Bułeczka z pieczarkami — smak, który zna cały Gorzów.
Od ponad czterdziestu lat pieczemy chrupiące bułeczki nadziewane aromatycznymi pieczarkami w śmietanie. Mała buda, wielka lokalna legenda.
Ponad 40 lat przy Sikorskiego
Kawałek Gorzowa, który dorastał razem z kolejnymi pokoleniami mieszkańców — jedna buda, jeden przepis, jeden niepowtarzalny zapach.
Historia gorzowskiej bułeczki z pieczarkami zaczęła się skromnie — od małej budki w centrum miasta i prostego pomysłu: chrupiące, świeżo pieczone ciasto wypełnione pieczarkami duszonymi w śmietanie. Nic więcej nie było potrzebne.
„W Gorzowie nie mówi się «chodźmy coś zjeść». Mówi się «chodźmy na bułeczkę».”
Przez kolejne dekady bułeczka stała się czymś więcej niż przekąską. To poranek w drodze do szkoły, przerwa w pracy, pierwszy przystanek po powrocie do rodzinnego miasta. Smak, który gorzowianie rozpoznają z zamkniętymi oczami — i za którym tęsknią, gdy wyprowadzą się gdzie indziej.
Dziś, tak jak przed laty, przy Sikorskiego ustawia się kolejka. Recepturę znają wszyscy, a i tak nikt nie potrafi jej podrobić. Bo bułeczka z pieczarkami to nie tylko przepis — to kawałek tożsamości Gorzowa Wielkopolskiego.
- Lata 80.
Początek legendy
W centrum Gorzowa staje pierwsza buda z bułeczkami. Prosty przepis: chrupiące ciasto i pieczarki w śmietanie na wynos.
- Przez dekady
Smak pokoleń
Kolejne roczniki gorzowian dorastają na porannej bułeczce. Przekąska wpisuje się w codzienny rytm miasta.
- Kult
Symbol miasta
Bułeczka z pieczarkami staje się nieoficjalnym symbolem Gorzowa — obowiązkowym punktem każdej wizyty.
- Dziś
Ta sama receptura
Ten sam zapach przy Sikorskiego. Odwiedzają nas mieszkańcy, turyści, youtuberzy i sam Robert Makłowicz.
Co kryje się w środku
Trzy rzeczy, na których nigdy nie idziemy na skróty — i dlatego smak jest zawsze taki sam.
Chrupiące ciasto
Pieczone na miejscu, złociste i chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku. Zapach czuć już z drugiej strony ulicy.
Pieczarki w śmietanie
Aromatyczny farsz z pieczarek duszonych z cebulą i przyprawami, związany łagodnym śmietanowym sosem. Serce całej bułeczki.
Prosto z torebki
Podawana na ciepło, na wynos, w papierowej torebce. Jedz od razu, w drodze — tak jak robi to cały Gorzów.
Co mówią gorzowianie
Od mieszkańców, którzy pamiętają bułeczkę z dzieciństwa, po przyjezdnych, którzy przekonali się od pierwszego kęsa.
„Najlepsza bułeczka w mieście. Za każdym razem, gdy jestem w Gorzowie, przyjeżdżam tu jako pierwsze miejsce.”
„Pamiętam ją z czasów liceum. Minęło tyle lat, a smak dzieciństwa się nie zmienił. Prawdziwa klasyka.”
„Chrupiące ciasto i mnóstwo pieczarek w środku. Klasyk, którego naprawdę nie da się podrobić.”
„Zawsze jest kolejka, ale warto poczekać. Najlepiej smakuje na ciepło, prosto z papierowej torebki.”
„Byłem sceptyczny, dopóki nie spróbowałem. Teraz rozumiem, o co ten cały szum wokół gorzowskiej bułeczki.”
„Wracam do Gorzowa po latach i pierwsze kroki kieruję na Sikorskiego. Ten zapach to dla mnie dom.”
Gorzowska bułeczka oczami Roberta Makłowicza
W odcinku 282 cyklu „Robert Makłowicz Polska” słynny krytyk kulinarny odwiedza Gorzów Wielkopolski — miasto żużla i jazzu — i próbuje jego najsłynniejszego przysmaku.
Otwórz na YouTube ↗Zobacz nas na zdjęciach
Zdjęcia lokalu i bułeczek prosto z Map Google — dodane przez gości i mieszkańców Gorzowa.
Wpadnij na bułeczkę
Jesteśmy w centrum Gorzowa, przy ul. Sikorskiego, w pobliżu Parku Wiosny Ludów. Zapraszamy!
66-400 Gorzów Wielkopolski
| Poniedziałek | 8:30 – 16:30 |
| Wtorek | 8:30 – 16:30 |
| Środa | 8:30 – 16:30 |
| Czwartek | 8:30 – 16:30 |
| Piątek | 8:30 – 16:30 |
| Sobota | 10:00 – 15:00 |
| Niedziela | Nieczynne |
* Godziny mogą się różnić w dni świąteczne — prosimy o potwierdzenie przed wizytą.